Menu

Umowa o dzieło czy zlecenie? Różnice

Często można usłyszeć o problemach w odróżnieniu umowy o dzieło od zlecenia. Jest to problem o tyle poważny, że sami przedsiębiorcy oraz zatrudniane przez nie osoby nie potrafią dobrze rozróżnić obu tych umów, dlatego niekiedy dochodzi do pomyłek czy błędnych sformułowań.

Umowa o dzieło musi dotyczyć dzieła!

Źle ujętą umowę o dzieło kontrole z Urzędu Skarbowego lub ZUS-u mogą uznać za zlecenie, co dla pracodawcy wiąże się z koniecznością uregulowania na rzecz osoby zatrudnionej składek przysługujących jej w ramach umowy zlecenia (co nie jest konieczne, gdy zawierana jest umowa o dzieło). Jak zatem tego uniknąć? Przede wszystkim trzeba zrozumieć podstawowe różnice między tymi dwoma rodzajami umów cywilnoprawnych.

Po pierwsze, przedmiotem umowy o dzieło jest wykonanie dzieła. Dziełem jest wykonanie rezultatu (dlatego często nazywa się je także umowami rezultatu), które może być materialnym lub niematerialnym przedmiotem. Może to być napisana książka, wykonany mebel, utwór muzyczny, obraz, czy inne usługi i przedmioty.

Zamawiający ma prawo wymagać od wykonawcy solidnego wykonania dzieła, dobrej jakości. Umowa o dzieło powinna określać zasady wypłaty wynagrodzenia i zasady, według których wynagrodzenie może zostać pomniejszone (jeśli dzieło nie spełnia wymagań określonych w umowie). W umowie należy określić także, czy zamawiający dostarcza wykonawcy materiały, czy wykonawca sam się do tego zobowiązuje.umowa o dzieło

Co zrobić w razie problemów z ZUS

Ogólnie – im bardziej szczegółowo określi się przebieg wykonania dzieła i związane z tym szczegóły, tym mniejsze ryzyko, że strony nie dojdą do porozumienia przy wypłacie wynagrodzenia. Jeśli dzieło zostanie wykonane wadliwie strony mogą odstąpić od umowy lub zamawiający może zlecić wykonanie dzieła innemu wykonawcy – ale na koszt pierwszego wykonawcy, skoro nie wywiązał się  z umowy ani nie poprawił dzieła we wskazanym przez zamawiającego terminie.

Czytaj także:  Ściąganie długów dzięki komornikowi

Umowa o dzieło w inny sposób rozlicza się z fiskusem. Dlatego jeśli nie jest w niej wyraźnie określone, co stanowi przedmiot umowy (dzieło), kto jest zamawiającym, a kto wykonawcą, i na jakich warunkach określają oni swoje współdziałanie, ZUS może uznać taką umowę za zlecenie. Wówczas zamawiający staje się w świetle prawa zleceniodawcą, który musi pokryć składki na rzecz swojego zleceniobiorcy za okres trwania umowy.

A co jeśli umowa o dzieło została niesłusznie uznana za zlecenie? Bardzo trudno jest w takiej sytuacji uzyskać uchylenie wyroku czy odwołanie. Polecamy profesjonalny poradnik dotyczący tej tematyki: umowaodzielo.com.